Gazeta NeoAds
Ciekawe informacje z życia internauty

Nareszcie zmiany w polskiej kolei. Tusk zdymisjonował Juliusza Engelhardta

     Dnia 21 grudnia 2010 autor: Admin

Donald Tusk zdymisjonował wiceministra infrastruktury Juliusza Engelhardta.

Nazwisko następcy wiceszefa resortu podane będzie do publicznej wiadomości prawdopodobnie jeszcze dziś. Premier przyznał, że na kolei panuje chaos, jednak nie przewiduje rewolucji w obsadzie spółek PKP.

Tusk podziękował Waldemarowi Pawlakowi stojącemu na czele partii koalicjanta PO, że nie stwarzał on problemów w dymisji wiceministra urzędującego z ramienia tej partii. Premier stwierdził, iż prawdopodobnie jeszcze dziś nazwisko następcy wiceministra zostanie podane do publicznej wiadomości. Według słów premiera, nie jest to któryś ze znanych polityków. Minister Grabarczyk przeprowadza  jeszccze rozmowy z potencjalnymi kandydatami. Engelhardt został powołany na stanowisko podsekretarza stanu w ministerstwie infrastruktury na początku stycznia 2008 r. Zastąpił na tym stanowisku Mirosława Chaberka.

Juliusz Engelhardt twierdzi jednak , że on nie został zdimisjonowany tylko sam poddał się dymisji :)

Smoleńsk to morderstwo z premedytacją?

     Dnia 8 maja 2010 autor: Admin

Przedstawiamy Państwu poniżej tekst, który jest tłumaczeniem tego co napisały zagraniczne media o katastrofie prezydenckiej „tutki”. Dzisiaj oficjalnie pożegnaliśmy kwiat polskiej polityki i inteligencji na Placu Piłsudskiego, ale wątpliwości w sprawie „Tragedii Narodowej” jest coraz więcej. W dodatku piszą o tym coraz głośniej zagraniczne media, a u nas cisza „grobowa”, bo nikt nie bierze na poważnie hipotezy, że 10 kwietnia br. mogło dojść do zamachu na polską delegację udającą się do Katynia, aby oddać hołd pomordowanym przez Rosjan w 1940 roku. Bowiem jak mówią rodziny Katyńskie –

„Jeśli zapomnę o nich, Ty Boże na niebie zapomnij o mnie…”

– i my o tym nie możemy zapomnieć co się stało! Nam po prostu nie wolno przejść nad tym tak po prostu bez dokładnych wyjaśnień do dnia codziennego. Ponieważ Polska już nigdy nie będzie taka sama, bo to nie tak miało być….

Rumuński Global News był jedynym z pierwszych rumuńskich mediów, który poinformował jak napisano “o ataku międzynarodowych terrorystów z FSB Rosji na Prezydenta Polski w Smoleńsku, w którym cała polska elita została wymordowana”. Agencja cytuje przedstawicieli rumuńskich w strukturach bezpieczeństwa NATO pisząc – “Sprawozdanie nie zostało jeszcze oficjalnie potwierdzone, ale co raz więcej świadczyć o tym, że Rosjanie dokonali eliminacji najwyższych władz Polski w najbardziej brutalnej zbrodni stulecia“.

Następnie czytamy – “Ten lot do Smoleńska to była unikalna szansa dla Rosji. Rosja nigdy nie miała tak wielu przeciwników w jednym miejscu na pokładzie samolotu na swoim terytorium w pobliżu bazy wojskowej wyposażonej w broń do niszczenia systemów elektronicznych przy pomocy systemów elektromagnetycznych. Była to okazja, a więc były agent KGB Władimir Putin nie mógł jej przegapić. Zabójstwo wrogów to ABC i filozofii dla służb bezpieczeństwa w carskiej Rosji, które pozostaje w mocy do chwili obecnej. Dla FSB, GRU, SVR i dla wszystkich innych rosyjskich tajnych służb, są to tylko rutynowe działania, które nazywają względem technicznym “zagłady antyrosyjski przywódców politycznych i wojskowych z kraju wroga”. Rosyjskie wyjaśnienia, że był to ” błąd ludzki “oraz kampania dezinformacji nie może ukryć faktu nagłego i całkowitego odcięcia wszystkich urządzenia na pokładzie samolotu, a to nie może być wolne od podejrzeń, że Rosjanie zniszczyli instrumenty pokładowe samolotu w ataku terrorystycznym”.

Agencja podkreśla – “Jest to zbrodnią i Moskwa będzie musiała płacić za ten czyn przez wiele lat. Państwowi rosyjscy terroryści początkowo chcieli wyeliminować prezydenta i jego brata, byłego premiera Jarosława Kaczyńskiego. Nie wszedł on jednak na pokład samolotu tylko przez przypadek i dzięki temu uniknął śmierci, bo jego matka jest chora. Jarosław Kaczyński prawdopodobnie będzie następnym prezydentem Polski”.

Faktycznie ludzie nie mogą się dać zwieść rosyjskiej kampanii dezinformacji rozpoczętej po tragedii, co pośrednio potwierdza podejrzenia ujawnione przez rumuńską Global News. Rosyjska wersja wydarzeń jest sprzeczne z informacjami otrzymanymi przez rumuński Global News.

Rumuni piszą – “Z kolei w polskich mediach są teraz informacje bardziej związane z pogrzebem polityków zlikwidowanych przez Rosjan w katastrofie lotniczej, a nikt nie zaczyna zadawać pytania by nie wywoływać niepokoju”.

Wstępna analiza rozmów z czarnych skrzynek wskazują, że samolot był w dobrym stanie, pisze news.pl.

Początkowo różne media spekulowały, że tragedia mogła być spowodowana złym stanem polskiego samolotu, media przypominają, że w ciągu ostatnich 40 lat, 60 takich samolotów się rozbiło. Sześć z nich rozbiło się w ciągu ostatnich pięciu lat. Szef zespołu produkcji w zakładzie Gusiew powiedział Aleksiej Tupolew samolot został niedawno wyremontowany i wszystkie podzespoły zostały naprawione.

Dziennikarze twierdzą, że – “Katastrofa samolotu polskiego Prezydenta, który spowodował śmierć Wszystkich 96 osób jest absolutnie niewytłumaczalna z powodu skomplikowanego sprzętu elektronicznego na pokładzie i doświadczonych pilotów. Źródła w polskim Ministerstwie Obrony Narodowej w Warszawie poinformowały Rumuński Global News, że wojsko rosyjskie eksperymentowały w przeszłości z bronią elektromagnetyczną w bazie wojskowej w obrębie lotniska wojskowego gdzie miał wylądować polski prezydent. W 2008 roku Moskwa poinformowała, że stworzyła najpotężniejsze elektromagnetyczną broń wszech czasów, znaną jako EMP (impulsu elektromagnetycznego), co ogłosił rosyjska “Prawda” w papierowym wydaniu gazety.”

Następnie tłumaczą – “Ogromna siła miliardy watów jest generowany, a broń ma bardzo mały rozmiar. Innowacyjne jest to, że impulsy elektromagnetyczne emitowane przez nową broń są znacznie krótsze, ale niezwykle potężne”, powiedział Giennadij Mesyats, Wiceprezes Rosyjskiej Akademii Nauk i dyrektor Instytutu Fizyki Lebiediewa. “Taka mała broń nigdy nie została stworzona w przeszłości, a jednocześnie jest bardzo mocna. Były podobne urządzenia, wykonane w okresie zimnej wojny, ale ich rozmiar był ogromny. Nasze urządzenie jest co najmniej 10 razy silniejsze niż jakakolwiek broń stworzona za granicą, “powiedział Mikhail Yaladin, naukowiec zaangażowany w rozwój super broni elektromagnetycznej.

Wszelkie urządzenia elektroniczne nie działają w pobliżu impulsu elektromagnetycznego, w przypadku gdy generator jest uruchomiony. Urządzenie zostało przedstawione w Jekaterynburgu. Według rosyjskich wojskowych naukowców, to daje rezultaty podobne do uderzenia pioruna lub wybuchu jądrowego. Broń została nazwana „Nika”, po greckiej bogini zwycięstwa. Bronią tego typu, można zakłócać pracę urządzeń elektronicznych i silników wszystkich samolotów, jak dowiedział się z polski źródeł wojskowych o czym poinformował rumuński Global News. To jest bardzo trudne do wykrycia ze względu na to, że tylko w krótkim okresie używa się wiązki elektromagnetycznej. Bracia Kaczyńscy byli jednymi z najsilniejszych obrońców polskich interesów narodowych, zarówno w stosunku do Moskwy i do Niemiec oraz Brukseli”.

Po czym dodają – “Pod ich przywództwem, jedna z największych sieci rosyjskich szpiegów została zniszczona przez polski kontrwywiad wojskowy. Jest to jedno z największych uderzeń, a Moskwa dzięki temu nie zainstalowała swojej siatki wywiadowczej na obszarze NATO.” Rumuńska agencja informacyjna nie jest jedyną, która nie ufa Rosji. “Izraelskie” media też nie mają zaufania do oficjalnych wersji rosyjskich na temat przyczyn katastrofy samolotu w pobliżu Smoleńska, o czym informuje rumuński Global News. Niektóre z nich są skłonne to widzieć jak zabójstwo w stylu Kremla w tym wypadku, raporty izrus.co.il. Jak piszą na portalu – “Wielu analityków uważa, że tragedia został zorganizowana przez Kreml, który nienawidził Kaczyńskiego, ze względu na jego postawę anty-rosyjską”.

Natomiast 10 kwietnia, pierwszy Kanał TV “Izraela”, jak również drugi wymieniały możliwy udział Putina w śmierci polskiego prezydenta. Następnego dnia, 11 kwietnia, wątpliwości zostały wyrażone w mediach drukowanych. “Polacy nie mogą uwierzyć, że wszyscy najważsi rangą przywódcy polityczni i wojskowi zginęli w wyniku wypadku spowodowanego przez tragiczny zbieg okoliczności, wad technicznych i czynnik ludzki “, pisze gazeta Ahronot Yediot. gazeta Ha’aretz dodaje:” W pierwszych godzinach po awarii, możliwość zaangażowania Rosji panowała w polskich mediach z powodu napiętych stosunków pomiędzy Kaczyńskim i Putinem.

Maariv poszedł dalej i jego artykuł został zatytułowany “zapach likwidacji”. “Moskwa zobowiązała się do zbadania, a Putin stanął na czele komitetu badania, ale nie jest prawdopodobne, że kiedykolwiek będzie możliwość poznania prawdy,” – pisze w artykule. Portal NRG w swojej witrynie pisze, że “oskarżenia kierowane w stylu zamach Kremla będzie towarzyszyć opowieść w nadchodzącym roku” powiedział analityk polityczny, Attila Somfalvi i napisał w “Facebook”, że “Rosjanie są teraz wśród głównym podejrzanych”.

12 kwietnia, gazeta Ha’aretz zauważyła, że z Polską solidaryzuje się Rosja w tragedii niedaleko Smoleńska, a służy to jedynie temu by wprowadzić w błąd cały świata.

Opracował Wajcha na podst. Romanian Global News

źródło: newsweek.pl

Tłumienie złości szkodzi sercu

     Dnia 25 kwietnia 2010 autor: Admin
W przypadku osób cierpiących na choroby sercowo-naczyniowe tłumienie złości może prawie trzykrotnie zwiększyć ryzyko zawału i przedwczesnej śmierci – informują naukowcy na łamach “American Journal of Cardiology”.

Nie oznacza to jednak, że należy wyładowywać swoją złość przy każdej nadarzającej się okazji – zaznacza autor badań dr Johan Denollet z Uniwersytetu w Tilburgu w Holandii. Zdaniem naukowca, najzdrowiej jest znaleźć rozwiązanie pośrednie i radzić sobie ze złością w sposób konstruktywny.

W swoich badaniach dr Denollet analizował, w jaki sposób odczuwana złość wpływa na stan zdrowia 644 osób cierpiących na choroby tętnic wieńcowych. Obserwacje trwały średnio sześć lat. W tym czasie 20 proc. badanych miało poważne epizody sercowe, a 10 proc. przeszło zawał serca lub zmarło.

27 proc. uczestników badań stanowiły osoby o osobowości typu D, charakteryzującej się większą podatnością na emocje negatywne, takie jak gniew, lęk, irytacja czy wrogość. Jednocześnie ten typ osobowości powstrzymuje się od wyrażania swoich emocji w sytuacjach społecznych.

“Można powiedzieć, że jest to idealne połączenie predestynujące do odczuwania chronicznego stresu i napięcia, których wpływ może być negatywny” – mówi dr Denollet, dodając, że osobowość typu D występuje u około jednej na pięć osób w populacji ogólnej, ale wśród pacjentów chorych na serce ten typ osobowości charakteryzuje co trzecią osobę.

Choć gniew i jego tłumienie miały związek z poważnymi epizodami sercowymi, znikał on po wzięciu pod uwagę takich czynników jak ciśnienie krwi czy stopień zaawansowania choroby. Wyraźna pozostawała jednak zależność pomiędzy tłumionym gniewem a ryzykiem zawału i zgonu. Badacz zauważył ponadto, że wśród pacjentów z osobowością typu D ryzyko zawału i zgonu było czterokrotnie wyższe.

Denollet zaznacza, że rezultaty te nie oznaczają bynajmniej, że osoby mające trudności z wyrażaniem negatywnych emocji są skazane na problemy zdrowotne. Ważne jest jednak, jego zdaniem, wczesne podjęcie działań, które sprawią, że będzie można sobie z nimi poradzić. W przypadku jednych będzie to szczera rozmowa na temat przyczyn gniewu, podczas gdy inni mogą wymagać pomocy i rady psychologa.

źródło: onet.pl

Czy samolot polskiego prezydenta chciał wylądować za wszelką cenę, żeby telewizja nakręciła ten moment?

     Dnia 13 kwietnia 2010 autor: Admin

To niebywałe, ale na takie oburzające spekulacje pozwolili sobie dziennikarze moskiewskiej gazety “Komsomolskaja Prawda”

Jakby w artykule o przerażającej katastrofie, w której zginęło 96 niewinnych osób, nieodpowiedzialni autorzy – Aleksandr Koc, Dmitrij Stieszyn i Marina Sokołowa – zadrwili sobie z pamięci ofiar.

“Komsomolskaja Prawda” jak inne rosyjskie gazety, katastrofie polskiego samolotu prezydenckiego poświęcił bardzo wiele uwagi. Ale styl tych publikacji był z najniższej półki. Opublikowany tam artykułu suegruje, że załoga zdecydowała się na niebezpieczne lądowanie tylko i wyłącznie z powodu zapowiedzianego programu w polskiej telewizji – by można było na żywo pokazać przyjazd prezydenta.

Zdjęcie ciała w trumnie Lecha Kaczyńskiego z ruskiego portalu kp.ru

Rzeczywiście, program 1 TVP miał zaplanowany kilkugodzinny program na temat obchodów 70. rocznicy zbrodni katyńskiej, ale sugerowanie, że to miało być najważniejsze, jest po prostu nieprzyzwoite.
„Jedna z telewizyjnych ekip czekała tu na przylot swojego prezydenta. W Polsce tego tragicznego dnia telewizja nadawała kilkugodzinny program poświęcony uroczystościom rocznicowym w Katyniu. Jego finałem miała być relacja na żywo z tego, jak Lech Kaczyński schodzi po trapie na ziemię smoleńską. Być może właśnie z powodu tych zdjęć piloci prezydenckiego Tu-154 z fatalnym uporem próbowali wylądować w gęstej jak mleko mgle na lotnisku Siewiernyj” – zastanawiają się bezczelnie dziennikarze “Komsomolskiej Prawdy”.

Autorzy oburzającego artykułu na tym nie kończą obrażania ofiar katastrofy: „Rosyjscy kontrolerzy proponowali załodze lotniska zapasowe w Witebsku lub w Mińsku, ale piloci postanowili mimo wszystko wylądować w Smoleńsku. Pierwsze nieudane podejście, drugie, trzecie… Przy czwartym kręgu maszyna zawadziła skrzydłem o ośmiometrowe drzewo (później eksperci powiedzieli, że w tym miejscu pułap lotu nie powinien być mniejszy niż 60 metrów)…

Pracownicy lotniska powiedzieli, że pas startowy jest w stanie przyjąć praktycznie każdą maszynę, w tym i transportową. Ale tego dnia mgła była tak gęsta, że nawet doświadczeni piloci, znający miejsce, lecieliby na lotnisko zapasowe” – podkreśla „Komsomolskaja Prawda”.

„Na kilka godzin przed lądowaniem samolotu prezydenckiego miał lądować samolot z pracownikami rosyjskiej federalnej służby ochrony, ale w odróżnieniu od polskiego, pilot nie zdecydował się lądować na ślepo” – kwituje gazeta.

Zródło: fakt.pl

Prezydent Lech Kaczyński nie żyje – zginął w katastrofie lotniczej

     Dnia 11 kwietnia 2010 autor: Admin

Dnia 10 kwietnia 2010 roku o godzinie 8:56 czasu polskiego doszło do katastrofy lotniczej w Smoleńsku, w której uczestniczył m.in. prezydent Lech Kaczyński wraz z małżonką Marią Kaczyńską. Nikt nie przeżył tej katastrofy. Na pokładzie samolotu TU 154 znajdowało się 96 osób :

PREZYDENT LECH KACZYŃSKI

MARIA KACZYŃSKA

RYSZARD KACZOROWSKI, ostatni prezydent RP na uchodźstwie

KRZYSZTOF PUTRA, wicemarszałek Sejmu

KRYSTYNA BOCHENEK, wicemarszałek Senatu

JERZY SZMAJDZIŃSKI, wicemarszałek Sejmu

WŁADYSŁAW STASIAK, szef Kancelarii Prezydenta

ALEKSANDER SZCZYGŁO, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego

PAWEŁ WYPYCH, sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta

STANISŁAW JERZY KOMOROWSKI, podsekretarz stanu w MON

TOMASZ MERTA, podsekretarz stanu w Ministerstwie Kultury

MACIEJ PŁAŻYŃSKI, szef Stowarzyszenia Wspólnota Polska

MARIUSZ KAZANA, dyr. protokołu dyplomatycznego MSZ

GEN. FRANCISZEK GĄGOR, szef sztabu generalnego WP

MARIUSZ HANDZLIK, podsekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta

ANDRZEJ KREMER, podsekretarz stanu w resorcie spraw zagranicznych

ANDRZEJ PRZEWOŹNIK, sekretarz generalny Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa

PIOTR NUROWSKI, prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego

KS. BP GEN. DYWIZJI TADEUSZ PŁOSKI, ordynariusz polowy WP

KS. ABP GEN. BRYGADY MIRON CHODAKOWSKI, prawosławny ordynariusz WP

KS. PŁK ADAM PILCH, ewangelickie duszpasterstwo polowe

KS. PPŁK JAN OSIŃSKI, ordynariat polowy WP

KS. ROMAN INDRZEJCZYK, kapelan prezydenta

KS. PRAŁAT BRONISŁAW GOSTOMSKI

KS. JÓZEF JONIEC

KS. ZDZISŁAW KRÓL

KS. ANDRZEJ KWAŚNIK

Przedstawiciele Sił Zbrojnych RP:

GEN. BRONI BRONISŁAW KWIATKOWSKI, dowódca Sił Operacyjnych

GEN. ANDRZEJ BŁASIK, dowódca Sił Powietrznych

GEN. TADEUSZ BUK, dowódca Sił Lądowych

GEN. WOJCIECH POTASIŃSKI, dowódca Sił Specjalnych

WICEADMIRAŁ ANDRZEJ KARWETA , dowódca Marynarki Wojennej

GEN. KAZIMIERZ GILARSKI, dowódca Garnizonu Warszawa

Przedstawiciele Rodzin Katyńskich i innych stowarzyszeń

TADEUSZ LUTOBORSKI

STEFAN MELAK

STANISŁAW MIKKE

BRONISŁAWA ORAWIEC-LOFFLER

KATARZYNA PISKORSKA

ANDRZEJ SARJUSZ-SKĄPSKI

WOJCIECH SEWERYN

LESZEK SOLSKI

TERESA WALEWSKA-PRZYJAŁKOWSKA

GABRIELA ZYCH

EWA BĄKOWSKA

ANNA MARIA BOROWSKA

BARTOSZ BOROWSKI

EDWARD DUCHNOWSKI

ZENONA MAMONTOWICZ-ŁOJEK

Osoby towarzyszące:

JOANNA AGACKA-INDECKA

CZESŁAW CYWIŃSKI

PPŁK. ZBIGNIEW DĘBSKI

KATARZYNA DORACZYŃSKA

ALEKSANDER FEDOROWICZ

DARIUSZ JANKOWSKI

GEN. BRYG. STANISŁAW KOMORNICKI

JANUSZ KRUPSKI

WOJCIECH LUBIŃSKI

BARBARA MAMIŃSKA

JANIANA NATUSIEWICZ-MILLER

KS. RYSZRD RUMIANEK

IZABELA TOMASZEWSKA

ANNA WALENTYNOWICZ

JANUSZ ZAKRZEŃSKI

Funkcjonariusze BOR

JAROSŁAW FLORCZAK

ARTUR FRANCUZ

PAWEŁ JANECZEK

PAWEŁ KRAJEWSKI

PIOTR NOSEK

JACEK SURÓWKA

MAREK ULERYK

DARIUSZ MICHAŁOWSKI

Załoga samolotu

ARKADIUSZ PROTASIUK, kapitan

ROBERT GRZYWNA

ANDRZEJ MICHALAK

ARTUR ZIĘTEK

BARBARA MACIEJCZYK

NATALIA JANUSZKO

JUSTYNA MONIUSZKO

W katastrofie tej zginęły najważniejsze osoby w państwie i jest to dla Polski ogromna tragedia, jakiej jeszcze nie doświadczyliśmy w czasie pokoju.

Jabłko

     Dnia 11 kwietnia 2010 autor: Admin

Jabłko

Witajcie

     Dnia 11 kwietnia 2010 autor: Admin

Gazeta NeoAds  przyszła na Świat  :D

Zapraszamy do współtworzenia i komentowania.Wszyscy są mile widziani.

Pozdrawiam