Gazeta NeoAds
Ciekawe informacje z życia internauty

Archiwum miesiąca Kwiecień 2010

Tłumienie złości szkodzi sercu

niedziela, 25 Kwiecień 2010
W przypadku osób cierpiących na choroby sercowo-naczyniowe tłumienie złości może prawie trzykrotnie zwiększyć ryzyko zawału i przedwczesnej śmierci – informują naukowcy na łamach “American Journal of Cardiology”.

Nie oznacza to jednak, że należy wyładowywać swoją złość przy każdej nadarzającej się okazji – zaznacza autor badań dr Johan Denollet z Uniwersytetu w Tilburgu w Holandii. Zdaniem naukowca, najzdrowiej jest znaleźć rozwiązanie pośrednie i radzić sobie ze złością w sposób konstruktywny.

W swoich badaniach dr Denollet analizował, w jaki sposób odczuwana złość wpływa na stan zdrowia 644 osób cierpiących na choroby tętnic wieńcowych. Obserwacje trwały średnio sześć lat. W tym czasie 20 proc. badanych miało poważne epizody sercowe, a 10 proc. przeszło zawał serca lub zmarło.

27 proc. uczestników badań stanowiły osoby o osobowości typu D, charakteryzującej się większą podatnością na emocje negatywne, takie jak gniew, lęk, irytacja czy wrogość. Jednocześnie ten typ osobowości powstrzymuje się od wyrażania swoich emocji w sytuacjach społecznych.

“Można powiedzieć, że jest to idealne połączenie predestynujące do odczuwania chronicznego stresu i napięcia, których wpływ może być negatywny” – mówi dr Denollet, dodając, że osobowość typu D występuje u około jednej na pięć osób w populacji ogólnej, ale wśród pacjentów chorych na serce ten typ osobowości charakteryzuje co trzecią osobę.

Choć gniew i jego tłumienie miały związek z poważnymi epizodami sercowymi, znikał on po wzięciu pod uwagę takich czynników jak ciśnienie krwi czy stopień zaawansowania choroby. Wyraźna pozostawała jednak zależność pomiędzy tłumionym gniewem a ryzykiem zawału i zgonu. Badacz zauważył ponadto, że wśród pacjentów z osobowością typu D ryzyko zawału i zgonu było czterokrotnie wyższe.

Denollet zaznacza, że rezultaty te nie oznaczają bynajmniej, że osoby mające trudności z wyrażaniem negatywnych emocji są skazane na problemy zdrowotne. Ważne jest jednak, jego zdaniem, wczesne podjęcie działań, które sprawią, że będzie można sobie z nimi poradzić. W przypadku jednych będzie to szczera rozmowa na temat przyczyn gniewu, podczas gdy inni mogą wymagać pomocy i rady psychologa.

źródło: onet.pl

Czy samolot polskiego prezydenta chciał wylądować za wszelką cenę, żeby telewizja nakręciła ten moment?

wtorek, 13 Kwiecień 2010

To niebywałe, ale na takie oburzające spekulacje pozwolili sobie dziennikarze moskiewskiej gazety “Komsomolskaja Prawda”

Jakby w artykule o przerażającej katastrofie, w której zginęło 96 niewinnych osób, nieodpowiedzialni autorzy – Aleksandr Koc, Dmitrij Stieszyn i Marina Sokołowa – zadrwili sobie z pamięci ofiar.

“Komsomolskaja Prawda” jak inne rosyjskie gazety, katastrofie polskiego samolotu prezydenckiego poświęcił bardzo wiele uwagi. Ale styl tych publikacji był z najniższej półki. Opublikowany tam artykułu suegruje, że załoga zdecydowała się na niebezpieczne lądowanie tylko i wyłącznie z powodu zapowiedzianego programu w polskiej telewizji – by można było na żywo pokazać przyjazd prezydenta.

Zdjęcie ciała w trumnie Lecha Kaczyńskiego z ruskiego portalu kp.ru

Rzeczywiście, program 1 TVP miał zaplanowany kilkugodzinny program na temat obchodów 70. rocznicy zbrodni katyńskiej, ale sugerowanie, że to miało być najważniejsze, jest po prostu nieprzyzwoite.
„Jedna z telewizyjnych ekip czekała tu na przylot swojego prezydenta. W Polsce tego tragicznego dnia telewizja nadawała kilkugodzinny program poświęcony uroczystościom rocznicowym w Katyniu. Jego finałem miała być relacja na żywo z tego, jak Lech Kaczyński schodzi po trapie na ziemię smoleńską. Być może właśnie z powodu tych zdjęć piloci prezydenckiego Tu-154 z fatalnym uporem próbowali wylądować w gęstej jak mleko mgle na lotnisku Siewiernyj” – zastanawiają się bezczelnie dziennikarze “Komsomolskiej Prawdy”.

Autorzy oburzającego artykułu na tym nie kończą obrażania ofiar katastrofy: „Rosyjscy kontrolerzy proponowali załodze lotniska zapasowe w Witebsku lub w Mińsku, ale piloci postanowili mimo wszystko wylądować w Smoleńsku. Pierwsze nieudane podejście, drugie, trzecie… Przy czwartym kręgu maszyna zawadziła skrzydłem o ośmiometrowe drzewo (później eksperci powiedzieli, że w tym miejscu pułap lotu nie powinien być mniejszy niż 60 metrów)…

Pracownicy lotniska powiedzieli, że pas startowy jest w stanie przyjąć praktycznie każdą maszynę, w tym i transportową. Ale tego dnia mgła była tak gęsta, że nawet doświadczeni piloci, znający miejsce, lecieliby na lotnisko zapasowe” – podkreśla „Komsomolskaja Prawda”.

„Na kilka godzin przed lądowaniem samolotu prezydenckiego miał lądować samolot z pracownikami rosyjskiej federalnej służby ochrony, ale w odróżnieniu od polskiego, pilot nie zdecydował się lądować na ślepo” – kwituje gazeta.

Zródło: fakt.pl

Prezydent Lech Kaczyński nie żyje – zginął w katastrofie lotniczej

niedziela, 11 Kwiecień 2010

Dnia 10 kwietnia 2010 roku o godzinie 8:56 czasu polskiego doszło do katastrofy lotniczej w Smoleńsku, w której uczestniczył m.in. prezydent Lech Kaczyński wraz z małżonką Marią Kaczyńską. Nikt nie przeżył tej katastrofy. Na pokładzie samolotu TU 154 znajdowało się 96 osób :

PREZYDENT LECH KACZYŃSKI

MARIA KACZYŃSKA

RYSZARD KACZOROWSKI, ostatni prezydent RP na uchodźstwie

KRZYSZTOF PUTRA, wicemarszałek Sejmu

KRYSTYNA BOCHENEK, wicemarszałek Senatu

JERZY SZMAJDZIŃSKI, wicemarszałek Sejmu

WŁADYSŁAW STASIAK, szef Kancelarii Prezydenta

ALEKSANDER SZCZYGŁO, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego

PAWEŁ WYPYCH, sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta

STANISŁAW JERZY KOMOROWSKI, podsekretarz stanu w MON

TOMASZ MERTA, podsekretarz stanu w Ministerstwie Kultury

MACIEJ PŁAŻYŃSKI, szef Stowarzyszenia Wspólnota Polska

MARIUSZ KAZANA, dyr. protokołu dyplomatycznego MSZ

GEN. FRANCISZEK GĄGOR, szef sztabu generalnego WP

MARIUSZ HANDZLIK, podsekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta

ANDRZEJ KREMER, podsekretarz stanu w resorcie spraw zagranicznych

ANDRZEJ PRZEWOŹNIK, sekretarz generalny Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa

PIOTR NUROWSKI, prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego

KS. BP GEN. DYWIZJI TADEUSZ PŁOSKI, ordynariusz polowy WP

KS. ABP GEN. BRYGADY MIRON CHODAKOWSKI, prawosławny ordynariusz WP

KS. PŁK ADAM PILCH, ewangelickie duszpasterstwo polowe

KS. PPŁK JAN OSIŃSKI, ordynariat polowy WP

KS. ROMAN INDRZEJCZYK, kapelan prezydenta

KS. PRAŁAT BRONISŁAW GOSTOMSKI

KS. JÓZEF JONIEC

KS. ZDZISŁAW KRÓL

KS. ANDRZEJ KWAŚNIK

Przedstawiciele Sił Zbrojnych RP:

GEN. BRONI BRONISŁAW KWIATKOWSKI, dowódca Sił Operacyjnych

GEN. ANDRZEJ BŁASIK, dowódca Sił Powietrznych

GEN. TADEUSZ BUK, dowódca Sił Lądowych

GEN. WOJCIECH POTASIŃSKI, dowódca Sił Specjalnych

WICEADMIRAŁ ANDRZEJ KARWETA , dowódca Marynarki Wojennej

GEN. KAZIMIERZ GILARSKI, dowódca Garnizonu Warszawa

Przedstawiciele Rodzin Katyńskich i innych stowarzyszeń

TADEUSZ LUTOBORSKI

STEFAN MELAK

STANISŁAW MIKKE

BRONISŁAWA ORAWIEC-LOFFLER

KATARZYNA PISKORSKA

ANDRZEJ SARJUSZ-SKĄPSKI

WOJCIECH SEWERYN

LESZEK SOLSKI

TERESA WALEWSKA-PRZYJAŁKOWSKA

GABRIELA ZYCH

EWA BĄKOWSKA

ANNA MARIA BOROWSKA

BARTOSZ BOROWSKI

EDWARD DUCHNOWSKI

ZENONA MAMONTOWICZ-ŁOJEK

Osoby towarzyszące:

JOANNA AGACKA-INDECKA

CZESŁAW CYWIŃSKI

PPŁK. ZBIGNIEW DĘBSKI

KATARZYNA DORACZYŃSKA

ALEKSANDER FEDOROWICZ

DARIUSZ JANKOWSKI

GEN. BRYG. STANISŁAW KOMORNICKI

JANUSZ KRUPSKI

WOJCIECH LUBIŃSKI

BARBARA MAMIŃSKA

JANIANA NATUSIEWICZ-MILLER

KS. RYSZRD RUMIANEK

IZABELA TOMASZEWSKA

ANNA WALENTYNOWICZ

JANUSZ ZAKRZEŃSKI

Funkcjonariusze BOR

JAROSŁAW FLORCZAK

ARTUR FRANCUZ

PAWEŁ JANECZEK

PAWEŁ KRAJEWSKI

PIOTR NOSEK

JACEK SURÓWKA

MAREK ULERYK

DARIUSZ MICHAŁOWSKI

Załoga samolotu

ARKADIUSZ PROTASIUK, kapitan

ROBERT GRZYWNA

ANDRZEJ MICHALAK

ARTUR ZIĘTEK

BARBARA MACIEJCZYK

NATALIA JANUSZKO

JUSTYNA MONIUSZKO

W katastrofie tej zginęły najważniejsze osoby w państwie i jest to dla Polski ogromna tragedia, jakiej jeszcze nie doświadczyliśmy w czasie pokoju.

Jabłko

niedziela, 11 Kwiecień 2010

Jabłko

Witajcie

niedziela, 11 Kwiecień 2010

Gazeta NeoAds  przyszła na Świat  :D

Zapraszamy do współtworzenia i komentowania.Wszyscy są mile widziani.

Pozdrawiam